top of page

Dlaczego warto zejść do jaskini?

  • Zdjęcie autora: Katarzyna Stachowicz
    Katarzyna Stachowicz
  • 4 godziny temu
  • 14 minut(y) czytania

Są całkowicie sztucznymi wytworami: doskonale zrobionymi kopiami, położonymi czasem daleko od lokalizacji, w której znajduje się oryginał. Powstały dzięki najnowszym technologiom, z syntetycznych materiałów. I są wspaniałe.

 

Jeśli interesuje Was sztuka - zwłaszcza ta bardzo stara - to w południowo-zachodniej Francji poczujecie się jak w raju.  Powód jest prosty: z 350 jaskiń z prehistorycznymi malowidłami odkrytych do tej pory na świecie186 znajduje się właśnie w ojczyźnie camemberta i Balzaka.

Na dobry początek: zachwycający panel z końmi i nosorożcem z jaskini Chauveta, namalowany kilkadziesiąt tysięcy lat temu. Zdj. ©-Patrick-Aventurier --- Grotte Chauvet 2 -  Ardèche
Na dobry początek: zachwycający panel z końmi i nosorożcem z jaskini Chauveta, namalowany kilkadziesiąt tysięcy lat temu. Zdj. ©-Patrick-Aventurier --- Grotte Chauvet 2 - Ardèche

Bogato zdobione groty zwykle nie stanowią głównego celu podróży do Francji, a żeby do nich dotrzeć, najlepiej jest mieć do dyspozycji samochód. Jeśli kręcicie po południowo-zachodniej Francji, Prowansji lub spędzacie czas w Marsylii, weźcie pod uwagę poświęcenie połowy dnia na obejrzenie któregoś z tych niezwykłych miejsc. My byliśmy w trzech największych i najobficiej udekorowanych. I doprawdy nie wiem, którą z tych prehistorycznych grot miałabym wybrać, gdybym musiała, bo wszystkie są piękne. To trochę jak wybierać między mamą, tatą i świętym Mikołajem.

Jaskinie ozdobione przez prehistorycznych Michałów Aniołów nie są wcale położne daleko jedna od drugiej. Na mapce zaznaczyłam trzy groty:1. Chauvet, 2.Lascaux, 3. Cosquer
Jaskinie ozdobione przez prehistorycznych Michałów Aniołów nie są wcale położne daleko jedna od drugiej. Na mapce zaznaczyłam trzy groty:1. Chauvet, 2.Lascaux, 3. Cosquer

„Zdaję sobie sprawę, że wszelki opis – inwentarz elementów, bezsilny jest wobec tego arcydzieła, które ma tak oślepiającą i oczywistą jedność. Tylko poezja i baśń mają moc błyskawicznego kreowania rzeczy. Więc chciałoby się powiedzieć tyle: „Był sobie raz piękny koń z Lascaux”.”

Zbigniew Herbert, Barbarzyńca w ogrodzie, wyd. Czytelnik, 1962.

Wszystkie kolejne cytaty w tekście pochodzą z tego źródła


Nie umiałabym lepiej opisać wrażenia, jakie zrobiły na mnie malunki w jaskiniach niż zrobił to wiele lat temu Zbigniew Herbert w eseju poświęconym Lascaux. Będę się jeszcze do niego odwoływać kilka razy - ale Herberta nigdy za dużo, prawda?

I muszę to napisać, choć stwierdzenie brzmi banalnie: kontakt z bardzo starą sztuką jest niezwykłym przeżyciem. A najdziwniejsze jest to, że wcale nie szkodzi, że oglądacie zaledwie (?) kopię. O tym, że jestem w replice jaskini zrobionej w zasadzie z plastiku, zapominam w tym samym momencie, kiedy drzwi do korytarza prowadzącego do malowanych komnat zamykają się za ostatnią osobą ze zwiedzającej grotę grupy. Bo dalej dzieje się magia. Z kompletnego mroku wyłaniają się coraz to nowe wspaniałości namalowane przez niezwykłych artystów.

Zwierzęta wyłaniające się zza załomów ścian w jaskini Chauveta, zdj. ©-Patrick-Aventurier --- Grotte Chauvet 2 -Ardèche
Zwierzęta wyłaniające się zza załomów ścian w jaskini Chauveta, zdj. ©-Patrick-Aventurier --- Grotte Chauvet 2 -Ardèche

No dobrze, ale dlaczego trzeba oglądać kopie a nie oryginały? Powód jest prosty: w przypadku bogato zdobionych jaskiń zwykle nie da się inaczej. I nie czulibyście się w porządku sami ze sobą, gdybyście się jakimś cudem znaleźli w autentycznej grocie. Wspaniałym malowidłom szkodzi bowiem każdy oddech patrzącego na nie człowieka - dwutlenek węgla przyczynia się do rozkładu barwników. Nie oznacza to bynajmniej, że wszystkie groty we Francji otwarte dla zwiedzających są replikami. Pod szczególną ochroną są jaskinie najbardziej wrażliwe na działanie czynników zewnętrznych, których zniszczenie stanowiłoby cios dla kultury.

Walczące nosorożce w jaskini Chauveta zdj. ©-Patrick-Aventurier --- Grotte Chauvet 2 -Ardèche
Walczące nosorożce w jaskini Chauveta zdj. ©-Patrick-Aventurier --- Grotte Chauvet 2 -Ardèche

Grota najstarsza: Chauvet


Gdzie ją znajdziecie?

Miejscowość Vallon Pont d’Arc znajduje się w regionie Ardèche, 125 km od Montpellier i 200 km z okładem z Lyonu. Weźcie ją pod uwagę, jeśli planujecie podróż do Prowansji.


Historia

Ludzie bywali w tej jaskini 36 tysięcy lat temu. Ściany ozdobili malowidłami w dwóch wyrazistych stylach: w jednym dominuje czerwień, w drugim czerń.


W grudniu 1994 roku trójka speleologów dokonała niezwykłego odkrycia. Postanowili bowiem sprawdzić, dokąd prowadzi odkryty wcześniej przez Jean-Marie Chauveta komin w ziemi, najwyraźniej połączony z jakąś podziemną przestrzenią. Badacze jaskiń mieli nosa: okazało się, że kanał o długości 10 metrów prowadzi do rozległej groty. Potem okazało się, że 21 tysięcy lat temu wejście do jaskini zawaliło się, blokując wejście ludziom i zwierzętom. Troje francuskich speleologów było pierwszymi ludźmi odwiedzającymi grotę od tego czasu.

Od 1998 roku badaniem groty zajmuje się grupa naukowców.


W 2014 roku jaskinia Chauveta została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.


Od początku lat 2000 ruszył projekt zbudowania repliki groty, by można ją było udostępnić do zwiedzania. W jaskini Chauveta nie postawił stopy ani jeden turysta.


Replika jaskini została otwarta w 2015 roku.

Niezwykły budynek, w którym znajduje się replika jaskini Grotte Chauvet 2 wygląda jak coś, co mogłoby wystąpić w filmie Piąty Element.  Zdj. @- Fabre-Speller-Architecte - photo Patrick-Aventurier – Grotte Chauvet 2 - Ardèche
Niezwykły budynek, w którym znajduje się replika jaskini Grotte Chauvet 2 wygląda jak coś, co mogłoby wystąpić w filmie Piąty Element. Zdj. @- Fabre-Speller-Architecte - photo Patrick-Aventurier – Grotte Chauvet 2 - Ardèche

Replika o nazwie Chauvet 2 jest dwa i pół razy mniejsza od groty oryginalnej (kopia ma 3 tysiące metrów powierzchni, oryginał - 8,5 tysiąca metrów). Nie odtworzono bowiem wszystkich korytarzy i pomniejszych sal, przez które dociera się do pomieszczeń z malunkami (bo i nie ma za bardzo po co, a przedłużałoby to czas zwiedzania). Wszystkie ornamenty odtworzone są natomiast co do milimetra, w skali 1:1.

Zbudowanie dokładnej kopii jaskini wymagało zrobienia wielu tysięcy cyfrowych zdjęć. Na ich podstawie udało się odtworzyć 250 metrów kwadratowych malunków, 550 kości zwierząt oraz 300 metrów kwadratowych formacji geologicznych.

Dlaczego jest wyjątkowa?

Po pierwsze, grota Chauveta skrywa najstarsze rysunki naskalne na świecie: ich wiek ocenia się na 36 tysięcy lat. Malunki są zatem starsze od tych w Lascaux o jakieś 18 tysięcy lat. Po drugie, ornamenty są zachowane w niebywale dobrym stanie. Po trzecie, replika jaskini Chauveta jest największą rekonstrukcją ozdobionej groty na świecie.

Patrząc na te obrazy nie mogę uwierzyć, że są aż tak stare. Lwy z jaskini Chauveta zdj. ©-Patrick-Aventurier --- Grotte Chauvet 2 - Ardèche
Patrząc na te obrazy nie mogę uwierzyć, że są aż tak stare. Lwy z jaskini Chauveta zdj. ©-Patrick-Aventurier --- Grotte Chauvet 2 - Ardèche

W malarstwie naskalnym dominują zwykle zwierzęta stepowe (konie, kozły, tury). Tymczasem większość rysunków w jaskini Chauveta przedstawia lwy, niedźwiedzie, pantery, mamuty i włochate nosorożce. W jaskini tej namalowano najwięcej wielkich kotów (80) i nosorożców (72) ze wszystkich jaskiń na świecie. (Swoją drogą, liczenie naskalnych nosorożców musi być świetnym zajęciem.)

Niektóre wizerunki zwierząt są unikalne w sztuce paleolitu: na ścianach Chauveta da się wypatrzeć panterę, woła piżmowego oraz najstarsze na świecie przedstawienie sowy. Sowa została wyrysowana placem w miękkiej ścianie jaskini. Zdj. ©Patrick-Aventurier – Grotte Chauvet 2 Ardèche
Niektóre wizerunki zwierząt są unikalne w sztuce paleolitu: na ścianach Chauveta da się wypatrzeć panterę, woła piżmowego oraz najstarsze na świecie przedstawienie sowy. Sowa została wyrysowana placem w miękkiej ścianie jaskini. Zdj. ©Patrick-Aventurier – Grotte Chauvet 2 Ardèche

Malunki zrobione przez ludzi należących do plemion łowiecko-zbierackich z epoki paleolitu zajmują 8500 metrów kwadratowych. W grocie jest ponad tysiąc rozmaitych rysunków, z czego 425 przedstawia zwierzęta. W gliniastym podłożu zachowały się też ślady stóp ludzi oraz odciski łap niedźwiedzi jaskiniowych.

„Kolory: czerń, brąz, ochra, czerwień cynobrowa, karmazynowa, malwa i biel wapiennych skał. Są tak żywe i świeże, jak na żadnym z renesansowych fresków. Kolory ziemi, krwi i sadzy.”

Co tam zobaczycie?

Odciski dłoni. Geometryczne wzory. Skupiska kropek. Wizerunki zwierząt, z których część pokazana jest w grupach. Solowe portrety mają natomiast niedźwiedzie. Namalowane są w miejscach najtrudniej dostępnych i mniej widocznych. Może były to części jaskini, w których prawdziwe niedźwiedzie miały zwyczaj zimować? W jaskini odkryto też sporo niedźwiedzich kości. Niedźwiedzie zostawiły też ślady swoich pazurów na ścianach groty. W jednej z podziemnych komnat zachował się odcisk stopy dziecka sprzed 21 tysięcy lat. Pamiętacie dokument Jaskinia zapomnianych snów? To właśnie ten ślad zafascynował Wernera Herzoga. Reżyser niedaleko od odcisku dziecięcej stopy zauważył tropy wilka. Zastanawiał się, ile czasu minęło między powstaniem tych dwóch śladów: kilka minut czy kilkaset lat?

Głowa tura, zdj. ©-Patrick-Aventurier --- Grotte Chauvet 2 - Ardèche
Głowa tura, zdj. ©-Patrick-Aventurier --- Grotte Chauvet 2 - Ardèche

Informacje praktyczne

Teren o nazwie Grotte Chauvet 2 zajmuje 15 hektarów. Znajduje się tam nie tylko zrekonstruowana jaskinia, ale także piękny cienisty park i kilka przestrzeni wystawowych poświęconych prehistorii. Budynek, w którym mieści się grota jest wyjątkowy - wygląda jak kamienny monolit. Na jego dachu jest punkt widokowy.

Grotę można zwiedzać z przewodnikiem lub z audio-przewodnikiem. My oglądaliśmy ją w świetle pochodni (elektrycznej) i było to świetne. Pochodnia działa jak latarka, więc przewodnik oświetla te fragmenty ścian, na które chce zwrócić uwagę zwiedzających. Dodam, że samodzielne odszukiwanie ukrytych w załomach skały malunków czy reliefów nie jest sprawą tak łatwą, jak się wydaje.

Grotte Chauvet 2, 4941 Route de Bourg st Andéol, 07150 Vallon-Pont-d’Arc

Uwaga: w GPS-ie ustawiajcie "Grotte Chauvet 2". Pominięcie nemeru 2 w nazwie będzie oznaczało, że traficie do oryginalnej groty, której się nie zwiedza.

Otwarta codziennie, od 10.30 do 19.00 (poza sezonem, dokładne godziny sprawdzajcie w Internecie), od 8.30 do 00.30 (od początku lipca do końca sierpnia). Bilety do kosztują 18 euro (dorośli), 7 euro (młodzież 10-17 lat), dzieci poniżej 10 roku życia wchodzą bezpłatnie.  www.grottechauvet2ardeche.ticketeasy.com

Majestatyczny jeleń z jaskini w Lascaux.
Majestatyczny jeleń z jaskini w Lascaux.

Grota najsłynniejsza: Lascaux


Gdzie ją znajdziecie?

Miejscowość Montignac, w której znajduje się słynna jaskinia, leży 180 km od Bordeaux, 200 km z Tuluzy. Warto ją odwiedzić, jeśli kręcicie się po Langwedocji albo Akwitanii.


Historia

Grotę odkryło przez przypadek czterech nastolatków w 1940 roku. Zainteresowało ich coś, co wyglądało jak lisia jama w zboczu wzgórza. Ponieważ lokalne legendy mówiły o podziemnym korytarzu prowadzący do dworu w Lascacux, młodzi postanowili sprawdzić. Jak wiemy, lej w ziemi nie był ani lisią pieczarą, ani tajemnym korytarzem, lecz tunelem prowadzącym do groty z bajecznymi malowidłami na ścianach.

Tury i jelenie z Lascaux. Są ich całe stada.
Tury i jelenie z Lascaux. Są ich całe stada.

„Kompozycją o nieporównanej ekspresji, wobec której wszystkie gwałtowności współczesnych mistrzów wydają się dziecinne, są dwa smoliste bizony, zwrócone do siebie zadami. […] Głowy podniesione, sierść zjeżona, przednie kopyta podskakujące w pędzie. Jest to malowidło eksplodujące ciemną i ślepą potęgą. Nawet tauromachie Goi są zaledwie słabym echem tej pasji.”

Nie trzeba było długo czekać, by do groty zaczęli przychodzić pierwsi turyści. I było ich coraz więcej i więcej. W 1963 roku ówczesny minister kultury André Malraux musiał grotę zamknąć dla zwiedzających, by uchronić ją przed całkowitym zniszczeniem.


W 1983 roku otwarto pierwszą replikę groty Lascaux II.


W 2010 roku wprowadzono w życie koncept Lascaux III, czyli replikę groty, która może jeździć z miasta do miasta jak wystawa sztuki.


W 2016 roku oddano do zwiedzania Lascaux IV, precyzyjny model wnętrza jaskini zbudowany na podstawie zdjęć 3D.

W budynku, w którym mieści się replika jaskini Lascaux IV możecie obejrzeć tablicę upamiętniającą jej odkrywców
W budynku, w którym mieści się replika jaskini Lascaux IV możecie obejrzeć tablicę upamiętniającą jej odkrywców

Dlaczego jest wyjątkowa?

Wizerunki zwierząt mają monumentalną formę, więc jaskinia Lascaux nazywana bywa często Kaplicą Sykstyńską paleolitu. Malowidła mają 15-17 tysięcy lat. Z badań wynika, że ludzie w grocie nie mieszkali, leczy przychodzili tu z powodu naskalnych malunków. Miano kaplicy może więc być zasłużone.  

„Okolice Lascaux, i to już od średniego paleolitu, były prawdziwą Ziemią Obiecaną, nie tyle płynącą mlekiem i miodem, ile gorącą krwią zwierząt. […] w epoce kamiennej osady ludzkie skupiały się na szlakach czworonogów. Co wiosnę stada reniferów, dzikich koni, krów, byków, bizonów i nosorożców szły przez te ziemie ku zielonym pastwiskom Owernii. Tajemnicza regularność i błogosławiony brak pamięci zwierząt, które co roku podążały tą samą drogą ku pewnej masakrze, były dla człowieka paleolitycznego takim samym cudem jak dla starożytnych Egipcjan wylew Nilu. Ze ścian groty Lascaux odczytać można potężną suplikację, aby ten porządek świata trwał wiecznie.”
Namalowane na ścianach zwierzęta wydają się poruszać. W świetle pochodni musiały robić piorunujące wrażenie.  Pełnym ekspresji rysunkom można się dokładniej przyjrzeć na multimedialnej wystawie. Znajdziecie na niej na przykład animacje pozwalające wypatrzeć kontury zwierząt.
Namalowane na ścianach zwierzęta wydają się poruszać. W świetle pochodni musiały robić piorunujące wrażenie. Pełnym ekspresji rysunkom można się dokładniej przyjrzeć na multimedialnej wystawie. Znajdziecie na niej na przykład animacje pozwalające wypatrzeć kontury zwierząt.

W okolicach Lascaux można do dzisiaj znaleźć minerały, z których otrzymuje się pigmenty. Prehistoryczni artyści nie musieli więc oszczędzać pigmentów rozrabiając je glinką. Malowidła mają bardzo nasycone barwy, a ich autorzy umieli perfekcyjnie wykorzystać nierówności podłoża i naturalną rzeźbę ścian jaskini. Udało im się uzyskać w wielu przypadkach efekt trójwymiarowości.

Muzea lubią wystawiać autentyczne barwniki i pigmenty używane przez malarskie sławy takie jak Cezanne, Renoir czy Turner. W Lascaux obejrzycie pigmenty, którymi malowali malarze anonimowi, dorównujący telentem wielkim mistrzom.
Muzea lubią wystawiać autentyczne barwniki i pigmenty używane przez malarskie sławy takie jak Cezanne, Renoir czy Turner. W Lascaux obejrzycie pigmenty, którymi malowali malarze anonimowi, dorównujący telentem wielkim mistrzom.

Paleta jaskiniowych malarzy była dość ograniczona. Do dyspozycji mieli kolor czarny plus odcienie naturalnych mineralnych pigmentów: brązy, czerwienie i żółci. Badający malunki naskalne naukowcy nie znaleźli żadnych śladów barwników pochodzenia organicznego. Barwniki używane przez prehistorycznych artystów można obejrzeć na interaktywnej wystawie znajdującym się w tym samym budynku, co zrekonstruowana grota.

 „Po lewej stronie nawy piękny fryz jeleni. Artysta przedstawił tylko szyje, głowy i rogi, tak że zdają się płynąć rzeką ku ukrytym w zaroślach myśliwym.” (Herbert) Zdj. Pline, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons.
„Po lewej stronie nawy piękny fryz jeleni. Artysta przedstawił tylko szyje, głowy i rogi, tak że zdają się płynąć rzeką ku ukrytym w zaroślach myśliwym.” (Herbert) Zdj. Pline, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons.

Grota Lascaux nie jest tak bardzo narażona na niszczący wpływ klimatu, dwutlenku węgla i mikroorganizmów, jak jaskinie Chauveta i Cosquera. Jest jednak oczywiste, że oryginalnej groty nie powinny zwiedzać tabuny ludzi. Do Lascaux II przyjeżdżało 250 tysięcy ludzi rocznie. Trzeba było skierować ruch poza wzgórze z prastarą grotą. Stąd m.in. wziął się pomysł na zbudowanie Lascaux IV.


Co tam zobaczycie?

Do objerzenia jest 680 malunków naskalnych oraz 1500 ornamentów wyrytych w skale. Niektóre wizerunki zwierząt umieszczone są na sklepieniach, na wysokości 2,5- 3,5 metra, co prowadzi do hipotezy, że ich autorzy używali jakiegoś rodzaju rusztowań.

W prehistorycznych malunkach jaskiniowych dominują trzy tematy: zwierzęta, ludzie, symbole. Na próżno natomiast doszukiwać się elementów pejzażu albo roślin. Na moim zdjęciu macie jedyny wizerunek człowieka w jaskini w  Lascaux
W prehistorycznych malunkach jaskiniowych dominują trzy tematy: zwierzęta, ludzie, symbole. Na próżno natomiast doszukiwać się elementów pejzażu albo roślin. Na moim zdjęciu macie jedyny wizerunek człowieka w jaskini w Lascaux

Najwięcej jest wizerunków koni (364), potem jeleni i turów, kozłów i bizonów. Mało zwierząt drapieżnych, zwykle malowane w najmniej dostępnych partiach jaskini (podobnie jest w innych zdobionych jaskiniach). Tylko jedno przedstawienie postaci ludzkiej. Znaki graficzne w formie kropek, linii, odcinków. W jaskini znaleziono też ponad 350 narzędzi z krzemienia, do tego kości i muszle.

Sala byków w Lascaux II. Zdj. Elke Wetzig (User:Elya), CC By-SA 4.0, via Wikimedia Commons
Sala byków w Lascaux II. Zdj. Elke Wetzig (User:Elya), CC By-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Najbardziej spektakularna jest Sala Byków. Jej ściany i część sklepienia pokrywa 130 rysunków zwierząt i znaków. Najbardziej okazały malowany byk ma ponad pięć metrów długości, co czyni z niego rekordzistę: to największy wizerunek zwierzęcia w prehistorycznej sztuce naskalnej.

Zbudowanie dokładnej repliki jaskini z prehistorycznymi zdobieniami wymaga współpracy architektów, scenografów, techników, cieśli, spawaczy, rzeźbiarzy i innych artystów.

Informacje praktyczne

W tej samej miejscowości można obejrzeć dwie repliki groty w Lascaux. Obie są bardzo interesujące. Lascaux II z 1983 roku znajduje się kilka metrów od oryginalnej groty. Macie więc wrażenie, że wchodzicie rzeczywiście do podziemnej jaskini. Skopiowano tu 80 proc. malunków zdobiących grotę.

Lascaux IV jest natomiast kopią całej jaskini. Budynek przypomina urodą supermarket budowlany, ale coś za coś: oprócz doskonałej repliki groty mieści się w nim rozbudowana wystawa multimedialna pokazująca naskalne malowidła, przybliżająca malarskie techniki, wyjaśniająca znaczenie poszczególnych ornamentów.

Lascaux II i Lascaux IV można zwiedzać na kilka sposobów. Oprowadzanie z przewodnikiem odbywa się rano i po południu. Zwiedzanie z audio-przewodnikiem - w czasie lunchu. Można też wybrać wycieczkę indywidulaną.  


Lascaux IV, 42 avenue de Lascaux, 2490 Montignac-Lascaux. Uwaga: grota Lascaux znajduje się o godzinę drogi samochodem od miejscowości Lascaux, więc wprowadzajcie adres do GPS bardzo uważnie!

Bilety do Lascaux IV kosztują 23 euro (dorośli), 15 euro (dzieci po niżej 15 roku życia), dzieci poniżej 5 roku życia wchodzą bezpłatnie.  Bilety do Lascaux II są nieco tańsze. Wizyty indywidualne są droższe o kilkanaście euro od grupowych. www.ticketsdordogne.com

Panel z konikami z jaskini Cosquera. Zdj. Kleber Rossillon & Région Provence-Alpes-Côte d’Azur / Sources 3D MC, CC By-Sa 4.0 via Wikimedia Commons
Panel z konikami z jaskini Cosquera. Zdj. Kleber Rossillon & Région Provence-Alpes-Côte d’Azur / Sources 3D MC, CC By-Sa 4.0 via Wikimedia Commons

Grota umierająca: Cosquer


Gdzie ją znajdziecie?

Jest najłatwiejsza do zwiedzania, jeśli spędzacie czas w Marsylii. Grota Cosquera (a raczej jej replika) znajduje się bowiem tuż obok budynku Mucem, najsłynniejszego marsylskiego muzeum, położonego między Nowym a Starym Portem. Prawdziwa jaskinia znajduje się nie tak strasznie daleko, ale już poza Marsylią, na przylądku Morgiu w regionie Calanques.


Historia

Ludzie bywali w tej grocie w czasie od 33 tysięcy lat temu do 19 tysięcy lat temu. Malowidła w grocie Cosquer pochodzą zatem z dwóch epok: część ma 27 tysięcy lat, część „zaledwie” 19 tysięcy.

Podczas ostatniego zlodowacenia poziom wody w morzu był o 135 metrów niższy niż dzisiaj. Wyobraźcie sobie, ile więcej było dzięki temu terenów, po których poruszały się zwierzęta oraz polujący na nie ludzie. U wybrzeży dzisiejszej Marsylii pływały m. in. foki i pingwiny. Wielkie równiny przemierzały stada koni, bizonów, turów i olbrzymich jeleni. W rejonach górskich mieszkały kozice i kozły górskie. Przedstawiciele wszystkich tych trzech grup zwierząt sportretowani są na ścianach jaskini Cosquera.

„Dla [malarzy groty] zwierzę nie było tak jak dla Holendrów fragmentem łagodnego pejzażu pasterskiego, ale widzieli je błyskawicznie, w dramatycznym popłochu, żywe, ale naznaczone już śmiercią. Ich oko nie kontempluje przedmiotu, ale z precyzją mordercy doskonałego pęta go w sidła czarnego konturu.”
Byk z groty Cosquera. Zdj. JoJan, CC BY 4.0 via Wikimedia Comons
Byk z groty Cosquera. Zdj. JoJan, CC BY 4.0 via Wikimedia Comons

Grota zaczyna być zalewana przez morze mniej więcej 10 tysięcy lat p.n.e., a ludzie tracą dostęp do jej wnętrza.


W latach 70-tych XX wieku nurkowie zapuszczający się w okolice przylądka Morgiu sygnalizują, że może się w nim znajdować wielka jaskinia. Na potwierdzenie tych przypuszczeń trzeba czekać dwadzieścia lat.


W 1991 roku Henri Cosquer zgłasza odkrycie groty francuskim władzom. Dzieje się to wskutek nieszczęśliwego wypadku. Opowieści o tajemniczej jaskini przyciągają bowiem nurków. Kilka dni przed oficjalną deklaracją Cosquera trójka turystów w towarzystwie lokalnego przewodnika nurkowego zapuszcza się do podwodnego kanału prowadzącego do jaskini. Tylko przewodnik przeżyje tę wyprawę. Zgłoszenie odkrycia groty sprawia, że władze mogą natychmiast zamknąć do niej dostęp.

Na schemacie widać, na czym polega problem. Żeby dostać się do jaskini, nurkowie muszą najpierw zejść na głębokość 37 metrów, a potem pokonać wąski tunel o długości 137 metrów. Sytuacji nie ułatwia tzw. mleko księżycowe - mieszanka minerałów i substancji organicznych, pokrywająca ściany jaskini, która rozpuszcza się w wodzie i nadaje jej mleczną mętność. Grafika: Unclebarned, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons
Na schemacie widać, na czym polega problem. Żeby dostać się do jaskini, nurkowie muszą najpierw zejść na głębokość 37 metrów, a potem pokonać wąski tunel o długości 137 metrów. Sytuacji nie ułatwia tzw. mleko księżycowe - mieszanka minerałów i substancji organicznych, pokrywająca ściany jaskini, która rozpuszcza się w wodzie i nadaje jej mleczną mętność. Grafika: Unclebarned, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Ponieważ grota ginie i nie ma sposobu, by ją ocalić, od 2017 roku trwają prace nad wykonaniem dokładnej kopii tego, co znajduje się w jej wnętrzu. Są to prace wyjątkowo trudne i obarczone wielkim ryzykiem. Dostęp do wnętrza mają wyłącznie naukowcy solidnie przeszkoleni w nurkowaniu. Kiedy myślę o podwodnej trasie do jaskini, jestem bliska ataku klaustrofobii: trzeba się przecisnąć przez długi i momentami bardzo wąski kanał. Na dodatek każda akcja ratunkowa w tym miejscu jest bardzo trudna do przeprowadzenia. Wilgotność powietrza w grocie wynosi 90 proc. a wszechobecna morska sól powoduje korozję sprzętu. Naukowcy pracują tu nierzadko w kucki, bo sklepienie jest bardzo nisko. Może w niej przebywać dziennie do pięciu osób podczas pięciu godzin.  Naukowcy chudną tu ponoć średnio o trzy kilo podczas jednego dnia pracy. Która jednak nie idzie na marne, bo dzięki ich wysiłkom w 2022 roku otwarto w Marsylii replikę groty Cosquera.

Łódź Le Cro Magnon, z której nurkował Henri Cosquer w latach 1985-1991 i która służyła jako baza do wypraw do jaskini noszącej dziś jego nazwisko
Łódź Le Cro Magnon, z której nurkował Henri Cosquer w latach 1985-1991 i która służyła jako baza do wypraw do jaskini noszącej dziś jego nazwisko

Dlaczego jest wyjątkowa ?

Po pierwsze, to jedna z nielicznych grot, w których wymalowano morskie zwierzęta: pingwiny, foki, ryby. Po drugie, jaskinia Cosquera jest częścią świata, który odchodzi na zawsze. Wejście do tej groty znajduje się dzisiaj 37 metrów pod poziomem morza. Od czasu jej odkrycia trwa nieustanny wyścig z czasem o zachowanie niezwykłej sztuki zdobiącej ściany jaskini. Pierwszy raz grota została zalana, kiedy poziom mórz podniósł się po epoce lodowcowej. Dzisiaj poziom morza podnosi się znowu – zaledwie jedna czwarta jaskini znajduje się wciąż nad lustrem wody. Jaskini zagrażają także zanieczyszczenia wody (mikroplastik i inne świństwa) oraz aktywność sejsmiczna w regionie.

Wchodząc do pomieszczeń z repliką groty miniecie butle z tlenem. Są niezbędne, by dostać się do prawdziwej jaskini na przylądku Morgiu.
Wchodząc do pomieszczeń z repliką groty miniecie butle z tlenem. Są niezbędne, by dostać się do prawdziwej jaskini na przylądku Morgiu.

Co tam zobaczycie?

Ornamenty, które oglądał w 1991 roku Henri Cosquer, są już prawie wszystkie pod wodą. W dwóch podziemnych komnatach zostało jednak nadal dużo malunków i grawerunków niezwykłej urody. W tej jaskini ludzie zostawili wyjątkowo dużo śladów: badacze odkryli elementy oświetlenia stałego i przenośnego, ślady po paleniskach, ornamenty wyryte w podłodze, odciski dziecięcych dłoni, narzędzia z krzemienia.

W tym samym miejscu, co zrekonstruowana grota znajduje się również Galerie Méditerranée - muzeum poświęcone odkryciu groty oraz temu, co w niej znaleziono.

Lew jaskiniowy wystawiany w Galerie Méditerranée wygląda jak żywy. Albo przynajmniej jakby kiedyś był żywy. Nic podobnego - wypchane zwierzę zostało stworzone na podstawie naukowych hipotez i naskalnych rysunków.
Lew jaskiniowy wystawiany w Galerie Méditerranée wygląda jak żywy. Albo przynajmniej jakby kiedyś był żywy. Nic podobnego - wypchane zwierzę zostało stworzone na podstawie naukowych hipotez i naskalnych rysunków.

Najbardziej zainteresowały mnie prezetowane w galerii przy grocie zwierzęta. Występujące w rejonie Marsylii w epoce lodowcowej lwy jaskiniowe, megalocerosy, tury, jelenie, suhaki stepowe, pingwiny i foki wyglądają, jakby je kiedyś złowiono i zręcznie wypchano ku nauce ludzkości. Sęk w tym, że część z tych gatunków wymarła tak dawno temu, że w dzisiejszych czasach nie byłoby czego wypychać. Wyglądający jak (prawie) żywy lew jaskiniowy nie jest więc dziełem taksidermisty, lecz artysty określanego jako sculpteur animalier, czyli rzeźbiarz specjalizujący się w zwierzętach. Modelami dla zwierząt z wymarłych gatunków były - ni mniej ni więcej - rysunki naskalne z jaskini Cosquera.

Tak mógł wyglądać megaloceros, czyli prehistoryczny zwierz przypominający olbrzymiego łosia
Tak mógł wyglądać megaloceros, czyli prehistoryczny zwierz przypominający olbrzymiego łosia

Informacje praktyczne

To jedyna grota, w której poruszacie się nie na własnych nogach, lecz wsiadacie do kilkuosobowych wagoników jeżdżących po szynach. Plusem jest to, że na pewno się nie zgubicie. I nie zmęczycie. Minus jest taki, że jeśli przed Wami zwiedza grotę np. szkolna wycieczka i ktoś ze zwiedzających coś upuści na podłogę, zwiedzanie zostaje zawieszone, póki personel nie znajdzie zguby. Nam przytrafiło się właśnie coś takiego. Tragedii nie było, opóźnienie nie przekroczyło dwóch godzin, a ponieważ i tak mieliśmy w planach oglądanie MuCEM, zmieniliśmy po prostu kolejność zwiedzania.


Cosquer Méditerannée, Promenade Robert Laffont, tuż obok budynku MUCEM.

Otwarta codziennie 9.30-19.00 (poza sezonem) oraz 9-20.30 (w sezonie i weekendy). Bilet kosztuje 18 euro (dorosły), 11 euro (młodzież 10-17 lat), 6 euro (dzieci 6-9 lat), najmłodsza grupa nie płaci


„Nigdy jeszcze nie utwierdziłem się mocniej w kojącej pewności: jestem obywatelem Ziemi, dziedzicem nie tylko Greków i Rzymian, ale prawie nieskończoności. […] Droga była otwarta ku świątyniom greckim i gotyckim witrażom. Szedłem ku nim, czując w dłoni ciepły dotyk malarza z Lascaux.”
<zdj Lascaux, zdj Bayes Ahmed, Flickr.
<zdj Lascaux, zdj Bayes Ahmed, Flickr.


Co jeszcze warto wiedzieć?


Bilety uprawniające do zwiedzania jaskiń dobrze jest kupować z wyprzedzeniem, zwłaszcza w szczycie letniego sezonu.

Wprowadzajcie adres jaskiń do nawigacji bardzo uważnie – drobny błąd może sprawić, że wylądujecie przy prawdziwej jaskini, a nie przy jej replice, którą macie zwiedzać.

• W zrekonstruowanych grotach nie jest aż tak chłodno, jak w naturalnych jaskiniach (gdzie panuje stała temperatura 16-17 stopni), ale jest w nich dużo zimnej niż na zewnątrz (no chyba, zę zwiedzacie w zimie). Zabierzcie więc na wszelki wypadek dodatkowy sweter.

Bilety kupuje się na określoną godzinę. Pamiętajcie jednak, by nie meldować się na styk, ale zostawić sobie 20 minut-pół godziny luzu. Zwiedzający wchodzą do jaskiń grupami, ważne więc, by nie przegapić swojego okienka. Potem może być trudno, bo nikt Was nie wpuści samych do ciemnego wnętrza groty.

W jaskiniach nie można robić zdjęć. W towarzyszących im muzeach i przestarzeniach wystawowych zwykle tak.

Autorzy malunków wykorzystywali załamania ścian jaskini i wszelkie nierówności powierzchni, by nadać obrazom głębię i wywołać wrażenie ruchu. Panel z końmi z jaskini Chauveta, zdj. ©-Patrick-Aventurier --- Grotte Chauvet 2 - Ardèche
Autorzy malunków wykorzystywali załamania ścian jaskini i wszelkie nierówności powierzchni, by nadać obrazom głębię i wywołać wrażenie ruchu. Panel z końmi z jaskini Chauveta, zdj. ©-Patrick-Aventurier --- Grotte Chauvet 2 - Ardèche

Warto przeczytać

Zbigniew Herbert, Barbarzyńca w ogrodzie, Wyd. Czytelnik, 1998. Malowidłom z Lascaux poświęcony jest jeden z dziesięciu esejów. Pozostałe dziewięć opowiada o sztuce i architekturze Francji i Włoch. Lektura mądra, piękna i ponadczasowea.


Warto obejrzeć

Jaskinia zapomnianych snów, reż. Werner Herzog, 2010. Film dokumentalny poświęcony jaskini Chauveta. Trudno dostępny, ale warto poszukać na platformach i na VOD. Był wyświetlany w kinach w wersji 3D - i zrobił na mnie kiedyś piorunujące wrażenie.


Komentarze


Follow us on Instagram

portret_resized.jpg

O mnie

Oglądam, czytam, słucham. Staram się zrozumieć, może przy okazji czegoś nauczyć, no i przede wszystkim - zapamiętać...

Czytaj więcej

 

Dołącz do newslettera!

Dzięki za zapis :)!

  • Instagram

© 2021 by Katarzyna Stachowicz. Proudly created with Wix.com

bottom of page